Kalkuta

Planetarium Birla

Planetarium mieści się niedaleko podległego rządowi biura turystycznego i jest jednym z największych na świecie. Można tu zobaczyć o wiele więcej gwiazd niż na przesłoniętym smogiem niebie nad miastem. Codziennie odbywają się pokazy w angielskiej wersji językowej, niestety o zmiennych godzinach, dlatego należy wcześniej pytać o czas seansu. Przed wejściem, szczególnie podczas czekania w kolejce, trzeba uważać na grasujących tu złodziei kieszonkowych (wstęp 8 INR).

Muzeum dziecięce im. Nehru

To niewielkie, dogodnie usytuowane muzeum dla dzieci im. Nehru (Nehru Children’s Museum) mieści się przy Chowringhee Rd 94/1 i prezentuje kolekcję bohaterów ze starych, hinduskich epopei Ramajany i Mahabliaraty (otw. wt.-nd. 11.30-20.30; wstęp 2 INR, pokazy 10 INR).

Świątynia Kali

Świątynia bogini Kali (Kali Tempie) zbudowana została w 1809 r. na miejscu o wiele starszej świątyni Kalighat (pod taką nazwą znana również dzisiaj), której nazwa zaważyła nazwie osady Kolikata, jednej z trzech miejscowości, które dały początek Kalkucie. Zgodnie z legendą, po śmierci swej ukochanej żony jej mąż Sziwa wędrował z ciałem zmarłej przez wiele krajów. Wisznu rzucił w nie dyskiem i rozciął na wiele kawałków, które spadły na ziemię w miejscach, w których znajdują się obecnie święte miejsca pielgrzymkowe. W Kalkucie miały upaść palce bogini.

Kali to małżonka Sziwy, w swym złowrogim, posępnym aspekcie jest boginią śmierci. W świątyni codziennie składa się w ofierze kilka kóz, aby zaspokoić głód krwiożerczej bogini. W ciągu dnia przychodzą tu najbiedniejsi na darmowy posiłek. Świątynia należy do najtłumniej odwiedzanych i… najbrudniejszych. Turystów zaczepiają – nierzadko samozwańczy – kapłani, którzy za oprowadzanie proszą o 100 INR na „mały” worek ryżu.

Budowla znajduje się około 2 km na południe od Katedry św. Pawła i najłatwiej dojechać do niej metrem.

W pobliskim budynku mieści się szpital Matki Teresy przyjmujący umierających i nędzarzy, otwarty dla wszystkich wchodzących.

Zoo i ogrody działkowe

W południowej części Medanu założono w 1875 r ogród zoologiczny. Niestety, zwierzętom nie stworzono zbliżonych do naturalnych warunków życia (otw. od wschodu do zachodu słońca; wstęp: 1,5 INR). Na południe od zoo, przy Alipore Rd znajdują się przyjemne i zaciszne ogrody działkowe (8.00-17.00; wstęp: 1 INR).

Most Hawra

Do 1943 r. jedyną możliwością przedostania się na drugi brzeg rzeki Hoogly było skorzystanie z mostu pontonowego. Plany budowy mostu były poważnie krytykowane ze względu na możliwość wywołania zmiany prądów rzeki i w rezultacie jej zamulenia. Problem został rozwiązany, kiedy ukończono most wiszący, o rozpiętości 450 m.

Most Hawra (Howrah Bridge) nazwany też Rabina Setu przypomina swoją konstrukcją Harbour Bridge w Sydney. W ciągu jednego dnia rzekę przekracza 60 000 pojazdów i niezliczona ilość pieszych. Warto tu przyjść o wschodzie słońca i zobaczyć, jak most zapełnia się powoli piętrowymi autobusami, które pełne pasażerów przechylają się na boki, przypominając kołyszące się na mocnym wietrze jachty. Przez most przejeżdżają wozy niezdarnie ciągnięte przez woły, niezliczona liczba rowerów, wreszcie samochody. W godzinach szczytu przebycie go może zająć 45 min. Promy, które odpływają z przystani poniżej stacji metra Howrah, są lepszym sposobem przedostania się na drugi brzeg i obejrzenia mostu z poziomu rzeki.

Drugi most, Widźasagar Setu oddalony jest od mostu Hawra o 2 km w dół rzeki. Budowa trwała aż 22 lata. Ukończono ją w 1992 r. Niestety, plany budowy nie zostały do końca przemyślane i drogi prowadzące do mostu są za wąskie, co nie pozwala rozładować ruchu ulicznego. Na przebudowę dróg brakuje oczywiście funduszy.

Indyjscy pośrednicy maklerów

W Indiach nie ma chyba rzeczy, której nie można kupić od ulicznych sprzedawców. W pobliżu Giełdy Papierów Wartościowych, za Writers’ Building oraz nieo podał 22 innych giełd na terenie Indii można spotkać stoliki, przy których pośrednicy maklerów oferują formularze zgłoszeniowe na zakup papierów wartościowych z nowych emisji.

By zostać pośrednikiem maklera (z ang. bakda-wallah), wystarczy posiadać – oprócz stolika-600INR. Wówczas dostaje się od maklera pozwolenie na rozprowadzanie formularzy zgłoszeniowych. Ważne są także kontakty i wyczucie wahań papierów. Dobry pośrednik powinien pomóc inwestorowi w wypełnieniu formularza, a także udzielić poufnych informacji o stanie giełdy. Zdarza się, iż składa on formularze w imieniu inwestorów już po zamknięciu banku, szczególnie jeśli łączą go z bankiem dobre stosunki.

Konkurencja w tym „zawodzie” jest duża, ale dobry pośrednik może z łatwością zarobić 3000 INR wciągu miesiąca. Jeśli jest osobą doświadczoną, posiada stałą klientelę i dobre kontakty, jego zarobek zwiększa się 10-krotnie. Jako wynagrodzenie pobiera 1,25% lub 1,8% wartości sprzedanych za swoim pośrednictwem papierów.

W związku ze znaczną liberalizacją przepisów w ostatnich latach, giełda w Indiach niezwykle się rozwinęła, a przeciętny inwestor nie poradziłby sobie bez pomocy pośrednika maklera.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *